Gospodyni nr 5/2017 Sprawdźcie o czym piszemy w nowym numerze




Dorobiliśmy się wszystkiego Powrót do listy

Elżbieta Kaczmarek jest zwyciężczynią konkursu „Kim jest współczesna gospodyni?” ogłoszonego przez redakcję „Gospodyni” z okazji 60-lecia istnienia czasopisma na rynku wydawniczym. Pani Elżbieta jest rówieśniczką naszej gazety. Od urodzenia mieszka w Czamaninku, niewielkiej wsi w gminie Topólka w województwie kujawsko-pomorskim.

Mając 18 lat, wyszłam za mąż. Myślałam, że będę mieć łatwiejsze życie i labę. Wiedziałam, że nie chcę być miastową panią.

My, gospodynie wiejskie, nie możemy być jak pojedyncze kłosy rozsypane po rżysku, które każdy depcze i rozdziobują ptaki. Musimy być silne – być związane w jeden snop. Tylko wtedy osiągniemy w życiu sukces. Temat, który podaliście na konkurs, to temat rzeka. Praca, dom, praca, dom... Tak mija dzień za dniem, miesiąc za miesiącem, rok za rokiem. Spadają kolejne kartki kalendarza. Zaczęła się wiosna, za chwilę będziemy myśleć o lecie. Usiłujemy znaleźć trochę czasu, a on na złość gubi się gdzieś i przemija. Jeśli nie potrafisz cieszyć się każdym dniem, małymi codziennymi radościami, pięknem otaczającego nas świata, nawet małym listkiem czy kępką trawy, to nie będziesz umiał cieszyć się niczym. Najważniejsze jest, by być szczęśliwym i spełnionym w życiu. Tak jest w mojej rodzinie. Mój dom, wiejski dom moich rodziców, to DOM MIŁOŚCI.Wychowałam się w licznej rodzinie, nie mogłam sobie pozwolić na modne spodnie i rzadko jadłam kanapki z wędliną. Ale nigdy w życiu nie czułam się samotna, prawie w całości udało mi się zrealizować dziecięce marzenia.

Całą wypowiedź Pani Elżbiety przczytacie w Gospodyni.

 

Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty możesz ją zamówić TUTAJ