Gospodyni nr 5/2018 Sprawdźcie o czym piszemy w nowym numerze




Zielony dywan Powrót do listy

Jeśli chcemy mieć ładny trawnik wolny od chwastów, zadbajmy, aby był gęsty i zwarty – wtedy nie będzie miejsca i warunków do wzrostu niepożądanych roślin. Aby tak się stało, trzeba zaspokoić podstawowe potrzeby murawy, którymi są: światło, miejsce do krzewienia, powietrze, woda i nawóz.

 

Pierwszym krokiem do otrzymania dobrego trawnika lub odnowienia już istniejącego jest wybór mieszanki traw najlepiej dopasowanej do istniejących warunków. Korzenie i pędy traw potrzebują rozluźniającego darń zabiegu w podłożu do swobodnego wzrostu, a nie tylko regularnego udeptywania.

Powietrze i woda

Trawy rosną również nieustanniew kierunku poziomym, rozkrzewiając się mniej lub bardziej. Bardzo korzystnie na ich wzrost wpływa przycinanie w płaszczyźnie pionowej, połączone zarazem z usuwaniem zaschniętych po zimie fragmentów darni – tzw. wertykulacja. Zabieg dobrze napowietrza też podłoże. Przeprowadza się go wczesną wiosną na trawnikach nie młodszych niż dwuletnie. Do wertykulacji wykorzystuje się również maszyny napędzane silnikiem spalinowym bądź ręczne wertykulatory.

Aby trawnik był piękny, potrzebuje dużo wody i nawozu; można powiedzieć, że w ilości proporcjonalnej do długości dnia i temperatury. Im dłuższy jest dzień, tym trawa rośnie dłużej i ma większe potrzeby pokarmowe. Gdy jest bardzo gorąco, trawnik potrzebuje bardzo dużo wody, która jest wtedy kluczem do jego pięknego wyglądu. Jeśli nie zadbamy o dobre nawadnianie trawnika, osłabiona trawa ustępuje miejsca znacznie bardziej odpornym na suszę roślinom, takim jak: mniszek pospolity, koniczyna biała i babka średnia – chyba najpospolitszym chwastom na trawniku. Trzeba pamiętać, że lepiej podlać trawnik obficie, raz na parę dni, tak by woda dotarła do głębiej położonych korzeni, niż robić to nawet codziennie, ale w niewielkiej ilości. W gorące dni woda odparowuje szybko, więc nawet jeśli zwilżymy darń na 1 lub 2 cm, to trawa niewiele jej pobierze, zatem – trzeba podlewać obficiej.

Zadbać o odkwaszenie gleby

W miejscach wilgotnych mogą się pojawić natomiast inne problemy z chwastami. Wprawdzie większość gatunków traw preferuje miejsca wilgotne i obfitość wody, jednak w połączeniu z kwaśnym odczynem gleby i w miejscu bardziej cienistym możemy spodziewać się pojawienia mszaków. Mimo że wiele gatunków traw rośnie dobrze, gdy gleba jest kwaśna, jednak lepiej, aby trawnik siać w niezakwaszony grunt, zwłaszcza w miejscach wilgotnych.

Do podniesienia odczynu gleby używamy dobrze znanych nawozów wapniowych zawierających co najmniej węglan wapnia. Co kilka lat od założenia trawnika warto takie nawożenie ponawiać. W miejscach wilgotnych, pozbawionych trawy pojawiają się również wątrobowce, czasem nawet glony. Wątrobowce to bardzo niskie rośliny bezłodygowe o różnorodnych, dość dziwnych formach budowy plechy, przypominających nawet płatki kwiatów. Rosną dobrze nawet na bardzo ubitym podłożu, czego nie znosi trawa.

Koś często

Trzeba przyznać, że regularne, częste i niskie koszenie trawnika jest jednym z najskuteczniejszych sposobów zwalczania chwastów. Trawa często koszona jest nie tylko pobudzana do wzrostu w górę, ale i do krzewienia – wzrostu w poziomie. W ten sposób zarasta chwasty i stopniowo doprowadza do ich zamierania. Gdy jednak trawnik kosimy rzadko, np. raz na 3 tygodnie, to trawy są słabo rozkrzewione, a ruń rzadsza, co oznacza, że po niskim skoszeniu trawnika odsłaniają się wolne miejsca w murawie. Sprzyja to rozwojowi niskich chwastów, które uzyskują dostęp do światła i mogą się wzmocnić. Trawnik rzadziej koszony trzeba przycinać wyżej, żeby koszenie przyniosło zamierzony rezultat odchwaszczania.

Czasem pomoże herbicyd

Odchwaszczanie chemiczne to ostateczność. Czasem jednak trzeba zastosować jeden z herbicydów, aby usunąć chwasty dwuliścienne, takie jak: mniszek pospolity, koniczyna biała i babka średnia. Są to rośliny, które doskonale przystosowały się do wzrostu w trawniku. Znakomicie znoszą suszę. Szerokie liście mniszka i babki zacieniają skutecznie bardzo niską trawę i zajmują wolne miejsce. Mniszek i koniczyna w okresie kwitnienia dodają uroku trawnikowi, ale niewyplenione stają się mocniejsze.

Do zwalczania chwastów dwuliściennych w trawniku używa się herbicydów o działaniu nalistnym przeznaczonych do opryskiwania. Przykładem są takie preparaty, jak: Mniszek 540 SL, Fernando 225 EC, Starane 250 EC. Zabieg przeprowadza się, gdy chwasty mają dobrze rozwinięte liście, jednak niezasłonięte przez trawę. Dobrze jest też przeprowadzić następne koszenie po tygodniu.

Na dużych trawnikach najlepiej używać opryskiwacza wyposażonego w belkę z trzema lub czterema rozpylaczami, bo daje to większą pewność dokładnego opryskiwania całej powierzchni. Używając jednego rozpylacza, dobrze jest opryskiwać najwyżej kilkumetrowe kawałki trawnika tak, aby zapamiętać, gdzie poprzednio była nanoszona ciecz. Ważna jest również wysokość prowadzenia rozpylacza: najlepiej 40–60 cm ponad chwastami.

Problemem bywają chwasty dwuliścienne, pojawiające się w trawniku wkrótce po wschodach traw. W tym przypadku trzeba odczekać do czasu koszenia, które powinno stopniowo eliminować chwasty jednoroczne. W razie konieczności można użyć herbicydu, jednak dopiero gdy trawa będzie miała co najmniej kilka liści.

Mech na trawniku można zwalczać z wykorzystaniem prostych substancji, takich jak siarczan żelaza. Zabieg polega na rozsypaniu preparatu po powierzchni trawnika w miejscu występowania mchu. Bardzo skutecznym środkiem do zwalczania mchu jest Mogeton 25 WP. Zabieg przeprowadza się przez opryskiwanie.

Wątrobowce są również skutecznie zwalczane przez Mogeton 25 WP. Można je eliminować również domowym sposobem. Do opryskiwania używa się wówczas rozcieńczonego octu, tak aby uzyskać ok. 2-procentowe stężenie kwasu octowego. Trudno znaleźć herbicydy, które byłyby skuteczne w walce z trawami zachwaszczającymi trawnik, takimi jak perz właściwy czy chwastnica jednostronna lub wiechlina roczna. Najwłaściwszym sposobem regulowania ich występowania jest właściwa pielęgnacja, która zapewnia dobry wzrost szlachetnych traw.

 Dorota Słomczyńska