Gospodyni nr 4/2017 Sprawdźcie o czym piszemy w nowym numerze

Gospodyni nr 4/2017

 

Atrakcyjna sześćdziesięciolatka!

Podobno mamy tyle lat, na ile się czujemy. „Gospodyni”, jak wiele z Was, właśnie skończyła sześćdziesiąt. Zdaniem Wandy Waleriańczyk, z którą rozmawiamy o statusie kobiet na wsi, 60 lat to piękny wiek. Bo dopiero dojrzałość pozwala na życie w zgodzie ze sobą. Pełnymi garściami czerpać z doświadczenia, zwracając uwagę na istotę – tradycję. Ważne jest też, by mimo wieku nieustannie podążać naprzód, nie bojąc się przy tym wysiłku – ani fizycznego, ani intelektualnego. Naukowcy dowiedli bowiem, że każda aktywność ma pozytywny wpływ na nasze życie. Odkrywajmy więc siebie i swoje potrzeby. Tak jak zrobiła to przed laty Zofia Mitrężanka, wybitna ludowa malarka – w mieście czekała ją naukowa kariera, jednak ona wolała wrócić na wieś. Tylko tam, wśródciągnących się po horyzont pól, czuła się u siebie. I nigdy nie rezygnujmy z dziecięcych marzeń, jak AgnieszkaOlszanowska z Kościelnej Góry, która marzyła o tym, by zostać pisarką. I została. Lada moment do księgarń trafi ostatni tom trylogii o życiu Beaty – zwyczajnej kobiety mieszkającej na wsi, gospodyni jakich w Polsce są miliony.Bo gospodynie to nasz skarb narodowy. Zasługują więc na to, co najlepsze, choćby zmianę wizerunku, którasprawi, że po trudach życia nadal będą piękne, młode i pełne wdzięku. Dlatego z okazji 60. urodzin „Gospodyni” pomogliśmy w metamorfozie rówieśniczkom naszego czasopisma. Zobaczcie, jakie piękne są nasze równolatki.

                                                                                                                     Redakcja        

Pliki do pobrania