Gospodyni nr 4/2018 Sprawdźcie o czym piszemy w nowym numerze




Jak skutecznie wspierać dziecko w nauce - 10 sposobów Powrót do listy

W niejednym domu popołudniowe odrabianie lekcji czy przygotowywanie się dziecka do sprawdzianu to niekończąca się walka. A przecież nie musi tak być. Dzięki praktycznej wiedzy i odrobinie cierpliwości możesz zamienić te godziny w fascynującą przygodę. Od czego zacząć? Na czym się skupić? Oto 10 rzeczy, które powinnaś wiedzieć, aby skutecznie wspierać swoje dziecko.

1. Niedaleko pada jabłko od jabłoni – pokaż, jak to zrobić

Jeśli dziecko będzie widziało rodzica z książką, czasopismem – będzie uważało to za coś naturalnego, do czego nie trzeba nikogo zmuszać. Warto więc nie chować książek w kącie, wyznaczyć im szczególne miejsce, czytać razem, przeglądać czasopisma, zaglądać z dzieckiem do kiosków i księgarń. Dobrze uczestniczyć w pierwszych wyborach książek i czasopism dzieci – zwrócić uwagę na te najbardziej wartościowe, niebędące tylko opakowaniem do zabawki.

 

2. Jestem po Twojej stronie – słuchaj i wspieraj

Nic nie zastąpi zainteresowania i czasu poświęconego dziecku. I nie chodzi o tradycyjne „Jak ci poszło?” czy „Co było zadane?”. Bardzo cenne są opowieści dzieci o relacjach z kolegami, o tym, co dzieje się między lekcjami i co myślą i czują w czasie zajęć.

 

3. Dlaczego? Po co? Jak? – nie denerwuj się, gdy pyta

Zadając pytania – dziecko okazuje naturalną ciekawość. Warto ją rozbudzać, zachęcać do zastanawiania się nad różnymi rzeczami – otaczającą przyrodą, obejrzanym filmem, przeczytaną książką. To nic, że czasami nie znamy odpowiedzi. „Nie wiem, ale poszukajmy razem informacji na ten temat” – to najlepsze, co możemy zrobić, by nauczyć dziecko kolejnej umiejętności: korzystania z różnych źródeł wiedzy, wyszukiwania wiadomości. Jeśli zauważymy, że dziecko nad wyraz interesuje się jakimś tematem – warto to zainteresowanie rozwinąć (kupić książkę, pójść na wystawę, obejrzeć film).

 

4. Uczysz się dla siebie – obudź wewnątrzną motywację

Dobrze, by dziecko wiedziało, że nie uczy się dla ocen ani pochwał czy innych nagród. Owszem, to wszystko sprawia radość, gdy łączy się ze szkołą, ale najważniejsza jest radość z osiągniętego samodzielnie sukcesu, satysfakcja z tego, że dobrze się coś zrobiło, dowiedziało czegoś nowego. Wyposażone w takie przekonanie dziecko będzie pewne siebie – w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie będą go zrażać niepowodzenia, a osiągnięcie celu nie będzie poparte kalkulacją „Czy mi się to opłaca, czy nie?”.


5. Zaraz, zaraz – działaj z zegarkiem

Umiejętność zarządzania czasem potrzebna jest zawsze – w szkole i w dorosłym życiu. Szczególnie na początku nauki dziecko ma problem z planowaniem. Najlepiej wtedy „rozrysować dzień”, by było widać, jakie czynności należy wykonywać w kolejności i ile czasu im przeznaczyć. Starszym dzieciom warto przypominać o tym, by nie uczyły się na ostatnią chwilę do sprawdzianu i nie zostawiały czytania lektury na kilka dni przed terminem jej omówienia.


6. Stolik, cisza, rozpraszacze – zapewnij warunki

Zapewnienie dziecku dobrych warunków do pracy to nie tylko kupienie stolika i lampki. Dziecko uczy się w każdej chwili i pozycji – obserwując, słuchając, działając. Jeśli więc ma skupić się na konkretnej książce, temacie, nie powinno mieć wokół siebie „rozpraszaczy”. Bałagan, włączony telewizor czy komputer potrafią skutecznie odciągnąć od nauki.


7. Nie umiesz? To ci pomogę! – pomagaj, ale nie wyręczaj

„Odrobię za ciebie lekcje, ty tylko przepisz” – nie jest dobrym rozwiązaniem. Najważniejsze są podejmowane próby i samodzielność, dążenie do wykonania czegoś od początku do końca. Dziecko, które rozrzuciło zabawki, powinno samo je posprzątać. Nastolatek, który robił naleśniki, powinien po pichceniu nie tylko się najeść, ale i posprzątać kuchnię. Tak samo jest z lekcjami – należą do dziecka w szkole i poza nią. Nie znaczy to jednak, że trzeba pozostawiać naszego ucznia samemu sobie. Jak pomagać? Sprawdzać postępy, pytać, co było zadane i nie pozostawiać tej odpowiedzi bez dalszego zainteresowania. Zaglądać do zeszytów, zainteresować się tematem lekcji, kontaktować się z nauczycielami.


8. Ja też chodziłam do szkoły – nie zostawiaj samemu sobie

Dzieci jeżą się, gdy je pouczamy, ale chętnie słuchają opowieści z naszego życia. Opowiadaj o swojej szkole, o swoich nauczycielach, relacjach z rówieśnikami, akcjach na przerwie. Opowiadaj, ale tak by podkreślić, co pomogło ci w nauce. Na przykład to, że zawsze odrabiałaś zadania domowe, zgłaszałaś się do zadań dodatkowych, powtarzałaś z rodzicami materiał przed sprawdzianem. Uświadamiając dziecku, że nasza wiedza o szkole poparta jest przecież doświadczeniem, sprawimy, że w trudnych chwilach będzie zwracało się do nas po wsparcie.


9. A co dostała Zosia? – nie krytykuj i nie porównuj

Sprawa dotyczy zarówno krytykowania dziecka, jak i metod nauki nauczycieli. Nie rób tego przy dziecku, nie porównuj jego osiągnięć z wynikami kolegów. Jeśli masz wątpliwości co do sposobu nauczania, omów to z samym nauczycielem, bez dziecka.


10. Jestem z Tobą – po prostu bądź

Niezależnie od tego, ile lat ma dziecko, powinno wiedzieć, że ma w nas wsparcie. A wsparcie to nie tylko zarabianie na potrzeby dziecka. Ale przede wszystkim rozmowy, wspólne czytanie, zabawy czy spędzony razem czas, np. na wypadach do kina czy na basen. Dzięki temu dziecko zbiera siły do pracy w szkole. A przy tym jest to sposób na naukę bez stresu.