Gospodyni nr 5/2019 Sprawdź, o czym piszemy w nowym numerze




Słowiańskie Lato - metamorfoza "Gospodyni" Powrót do listy

Pani Urszula dotarła do nas z córką – nie przyjechały jednym pociągiem, przyjechały do Poznania z dwóch różnych stron Polski. Podobniejest w ich życiu – pani Urszula 33 lata temu wyjechała z miasta na wieś i związała z nią całe swoje życie. Jej córka Bożena – odwrotnie: ze wsi wyjechała do miasta na studia. Teraz mieszka i pracuje we Wrocławiu. Jedno na pewno je łączy – uśmiech i pozytywne nastawienie do ludzi i życia. Pani Ula dwa lata temu przeszła na emeryturę. Bo poza prowadzeniem z mężem gospodarstwa, cały czas pracowała zawodowo. Na początku w administracji dawnego PGR-u, później jako urzędniczka w strukturach rolnych. Teraz z mężem i synem prowadzi 120-hektarowe gospodarstwo. Jest bardzo zadbaną kobietą, ma w sobie naturalną elegancję. Nasze zadanie więc w zasadzie sprowadza się do podkreślenia tego, co dla niej naturalne oraz wymodelowania twarzy oraz sylwetki – na tym szczególnie zależy pani Urszuli. Zadaniem metamorfozy jest sprawić, aby kobieta poczuła się atrakcyjniejsza, pewniejsza siebie, ciekawsza – jednak zawsze w zgodzie z własną naturą, stylem życia. Ważne jest, by się ubrać i czuć się z tym dobrze, a nie przebrać za kogoś innego. I tym się przede wszystkim kierujemy, pracując z bohaterkami naszych spotkań. 

Zaczynamy od kolorów

Tradycyjnie pracę zaczynamy od analizy kolorystycznej. Jej efekt często zaskakuje nie tylko bohaterkę metamorfozy, ale i Marlenę Rąpałę – naszą stylistkę. Pierwsze wnioski wyciąga na podstawie przesłanych zdjęć, ale dopiero praca z profesjonalnymi narzędziami, jakimi są chusty i tablice kolorystyczne, daje pełen obraz. Nie dotyczy on zresztą tylko tego, jak z kolorami współgra karnacja bohaterki – często na końcowy obraz wpływ mają cechy charakteru, ukryty latami potencjał, prawdziwa natura kobiety. Błękitne, wyraziste oczy to coś więcej niż kolor – to życie, opowieść. Warto podkreślić ich blask i głębię. Na początku panie pracują same. Nasza bohaterka ma się poczuć swobodnie, skupić się na sobie i na tym, co mówi jej przewodniczka, bo taką rolę przyjmuje Marlena, prowadząc swoistą analizę swej modelki.

 

Sprawdż efekty metamorfozy w najnowszym wydaniu "Gospodyni". Nie masz jeszcze prenumeraty? Zamów już dziś!

 

  

 

 

Metamorfoza naszej czytelniczki została przeprowadzona w Hotelu Śródka, ul. Śródka 6 w Poznaniu, www.hotelsrodka.pl

 

Partnerem metamorfozy jest firma Cellbes, która ufundowała odzież dla bohaterki metamorfozy. Wszystkie stylizacje użyte do sesjij zdjęciowej pochodzą z kolekcji firmy Cellbes. Znajdziesz ja w sklepie na www.cellbes.pl

 

Zostań bohaterką "Metamorfozy Gospodyni". Napisz dlaczego mamy wybrać właśnie Ciebie i prześłij swoje zdjęcie. 

Odpowiedź wyślij na metamorfoza@gospodyni.com.pl